|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Współrzędne: 69°37'00" N 37°34'25" E
K-141 Kursk – rosyjski atomowy okręt podwodny projektu 949 (w kodzie NATO Oscar II) przeznaczony do zwalczania jednostek nawodnych i przenoszenia pocisków rakietowych dalekiego zasięgu. Został zbudowany w maju 1994 roku, zatonął 12 sierpnia 2000 roku wraz z całą, liczącą 118 osób załogą. Jego nazwa pochodzi od rosyjskiego miasta Kursk, w pobliżu którego w 1943 roku rozegrała się bitwa na Łuku Kurskim - jedna z największych bitew II wojny światowej.
edytuj HistoriaBudowę "Kurska" rozpoczęto w Siewierodwińsku koło Archangielska w 1992 roku i oficjalnie ukończono w grudniu 1994 roku. Okręt należał do typu Oscar II, określanej jako niezatapialna ze względu na podwójne poszycie kadłuba. Zewnętrzna warstwa zrobiona jest ze stali o wysokiej zawartości niklu i chromu. Taki stop jest odporny na korozję i ma słabe właściwości magnetyczne, co utrudnia wykrycie go przez inne jednostki. Wewnętrzna warstwa wykonana jest z 5-centymetrowej grubości stali. "Kursk" został wcielony do rosyjskiej Floty Północnej. W 1999 roku, pod dowództwem kapitana Giennadija Laczyna, "Kursk" wykonał bardzo trudną misję na Morzu Śródziemnym - przedostał się niezauważony przez silnie strzeżoną Cieśninę Gibraltarską i śledził poczynania Szóstej Floty USA podczas wojny w Jugosławii. edytuj Zatonięcie"Kursk" zatonął podczas wielkich letnich manewrów Floty Północnej na Morzu Barentsa, w których uczestniczyło około 30 jednostek. Jego rola miała polegać na odpaleniu dwóch torped ćwiczebnych - w tym prawdopodobnie torpedy 298A PV kalibru 650 mm, która do zasilania napędu wykorzystuje nadtlenek wodoru i naftę. Prawdopodobnie to wyciek nadtlenku wodoru spowodował o 11:28 czasu moskiewskiego (7:28 czasu uniwersalnego) eksplozję o sile 100 kilogramów trotylu, która wywołała wstrząs o sile 1,5 stopnia w skali Richtera. Wodoszczelne grodzie rozdzielające przedział torpedowy od reszty okrętu były wtedy otwarte, przez co wybuch rozprzestrzenił się na dwa pierwsze z dziewięciu przedziałów okrętu zabijając siedmiu i raniąc, bądź ogłuszając 36 marynarzy. Rozszerzający się pożar spowodował zapłon i wybuch pozostałych torped. Druga eksplozja zarejestrowana o 11:30 miała siłę 3,5 stopnia w skali Richtera i wyrwała w kadłubie dziurę o średnicy dwóch metrów. Fala uderzeniowa tego wybuchu zniszczyła wszystko na swojej drodze i zatrzymała się dopiero na przedziale reaktorów atomowych. Okręt przechylił się do przodu i opadł na dno osiadając na głębokości 108 metrów na pozycji 69°37'00" N i 37°34'25" E. Gdy okręt opadał na dno, powinna uwolnić się automatyczna boja sygnalizacyjna pozwalająca określić jego położenie i ułatwiająca dotarcie ratownikom do włazu awaryjnego. Prawdopodobnie została ona jednak rozbrojona, ponieważ obawiano się, że podczas gwałtownych manewrów mogłaby się sama uwolnić zdradzając pozycję okrętu uczestniczącym w manewrach wraz z "Kurskiem" jednostkom ćwiczebnego przeciwnika. 23 marynarzy pracujących w przedziałach od szóstego do dziewiątego ocalało i zgromadziło się w dziewiątym przedziale czekając na pomoc. Ponieważ reaktory atomowe samoczynnie się wyłączyły, a akumulatorowe zasilanie awaryjne wkrótce się wyczerpało, ludzie pozostawali w całkowitych ciemnościach i z coraz mniejszą ilością tlenu. Być może mieli szansę wydostać się na powierzchnię przez właz ewakuacyjny, jednak było to bardzo ryzykowne. Nie wiadomo, jak długo żyli uwięzieni ludzie - według niektórych teorii zginęli bardzo szybko, według innych przetrwali kilka dni. Mogłyby o tym świadczyć odnalezione przy nich po wydobyciu wraku chemiczne zestawy służące do oczyszczania powietrza z dwutlenku węgla i wzbogacania go w tlen. Prawdopodobnie pożar wywołany zamoczeniem takiego zestawu stał się ostateczną przyczyną śmierci ocalałych z wybuchu marynarzy. Jeden z trzech oficerów, którzy przeżyli wybuch, Dmitri Kolesnikow, zanotował nazwiska 23 ocalałych, a przed śmiercią zostawił ostatnią notatkę:
edytuj Akcja ratunkowaPoczątkowo pozostałe jednostki uczestniczące w manewrach nie zgłaszały eksplozji sądząc, że to część zaplanowanych ćwiczeń. Dopiero wieczorem, wobec niemożliwości nawiązania kontaktu z "Kurskiem", rozpoczęto akcję ratowniczą. Następnego dnia rano echosonda krążownika "Piotr Wielki" lokalizuje "Kursk" leżący na dnie. Około 8:40 na miejsce przypływa statek ratowniczy "Michaił Rudnicki" i podejmuje nieudane próby połączenia kapsuł ratunkowych z lukiem awaryjnym dziewiątego przedziału. Równocześnie trwają próby dostarczenia na pokład tlenu i elektryczności. Dopiero w poniedziałek 14 sierpnia 2000 roku władze rosyjskie informują media o katastrofie, początkowo twierdząc, że miała ona miejsce w niedzielę, nie w sobotę. Informowano też, że jest łączność radiowa z załogą, a następnie, że porozumiano się z nią stukaniem w kadłub. W nocy z poniedziałku na wtorek z ofertą pomocy w akcji ratunkowej występują Brytyjczycy, Amerykanie i Norwegowie. Rosja odmawia. Następnej nocy w kwaterze NATO toczą się rozmowy w sprawie pomocy. W środę po południu Rosja oficjalnie prosi o pomoc Norwegię i Wielką Brytanię. Tego samego dnia wicepremier Rosji Ilia Klebanow mówi, że na "Kursku" nie ma już śladów życia. W czwartek rano brytyjski batyskaf ratunkowy LR5 wraz z brytyjsko-norweską załogą wyrusza na Morze Barentsa - na miejsce przybywa w sobotę wieczorem. Do tego czasu Rosjanie podejmują wiele nieudanych prób dotarcia do wnętrza "Kurska". Dopiero w niedzielę zezwolono norweskim nurkom na sfilmowanie wraku, a następnie opuszczenie się w dzwonie nurkowym i zbadanie kadłuba. W poniedziałek, 21 sierpnia 2000 roku Norwegowie docierają do wnętrza "Kurska" przez właz awaryjny dziewiątego przedziału. Znajdują tam ciała marynarzy i stwierdzają, że cały pokład jest zatopiony i nie ma szans, by ktoś przeżył. Akcja ratunkowa kończy się. Podczas całej akcji rosyjskie dowództwo wielokrotnie ogłaszało sprzeczne ze sobą i nieprawdziwe komunikaty narażając się na poważną krytykę mediów i specjalistów. W 2001 roku wrak "Kurska" został przecięty. Jego większa część, poza dziobem zawierającym przedział torpedowy, została wydobyta z dna przez holenderską firmę Mammoet. Brytyjska barka "Gigant-4" przetransportowała wrak do stoczni w Roslakowie koło Siewieromorska, gdzie dotarł w październiku 2001 roku. Fragmenty części dziobowej wydobyto 20 czerwca 2002 roku. edytuj Przyczyny zatonięcia1 lipca 2002 roku rosyjski minister przemysłu i nauki Ilia Klebanow kierujący oficjalną komisją wyjaśnienia okoliczności zatonięcia "Kurska" ogłosił, że przyczyną katastrofy był wybuch torpedy. Spowodował go wyciek nadtlenku wodoru napędzającego torpedę typu 298A PV, który wywołał pożar i wybuch w wyrzutni torpedowej, a następnie eksplozję amunicji. Powstały też inne teorie wyjaśniające katastrofę:
edytuj Literatura przedmiotu
edytuj Linki zewnętrzne |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| All Right Reserved © 2007, Designed by Stylish Blog. |